windowssupport.org The Activation Keys and Download Links will be sent directly to the email address associated with your purchase after payment is confirmed. Deliveries are generally completed in 5 - 60 minutes, but may take longer depending on the time of purchase. Office Professional Plus 2016 Key online windows 10 key office-professional-plus-2013 key parajumpers sale anneshealinghands.nl http://www.canadagoosestore.be/

Monthly Archives: Grudzień 2012

Nindża atakuje, czyli kolejny zaginiony biedny żółty słupek…

Witajcie Czytelnicy!

Zgrozy i horroru ciąg dalszy!

Kto mandaty płaci – drogi czyści, ale pobocza to nie drogi, czyli: o realiach troski o czystość w wykonaniu ZDiUM

Witamy – i ponownie zabieramy Was – drodzy Czytelnicy, na ul. Kosmonautów, bądź co bądź – jedna z kluczowych arterii Wrocławia…

Noworoczne Życzenia od redakcji Wrocławskich Dróg…

Szanowni Czytelnicy,

 

Nadchodzi koniec pierwszego roku naszej działalności… Działalności, poświęconej wskazywaniu palcem co i jak jest nie tak z organizacją, nadzorem i wszystkimi kwestiami powiązanymi – z wrocławskimi drogami…

Od początku działania naszej redakcji – z każdym kolejnym dniem jej istnienia – utwierdzaliśmy się w mniemaniu, iż działalność nasza jest i będzie potrzebna… Wskazaliśmy bowiem „na pęczki” dowodów na brak nadzoru urzędowego nad jakością i sposobem prowadzenia inwestycji drogowych… Dowody te zawarliśmy w cyklach artykułów takich jak:

– „tuzy bezpieczeństwa drogowego” (opisujący patologie z dziedziny oznakowania remontów i ich prowadzenia);

– „zielnik AOW” w którym wskazujemy na rażące zaniedbania z zakresu nadzoru nad utrzymaniem zieleni na Autostradowej Obwodnicy Wrocławia;

czy wreszcie poświęcony dramatowi żółtych słupeczków cykl artykułów w którym monitorujemy brak jakiejkolwiek troski o kwestie utrzymania „w czasie bieżącym”, tudzież wymiany uszkodzonych słupków, a także duży przegląd jakości oznakowania poziomego przed przejściami przeznaczonymi dla naszych najmłodszych użytkowników dróg…

 Nasze działania – czy to w postaci prześmiewczych artykułów, czy też dalej – gdy nie przynosiło to efektu, kierowanych droga oficjalną pism z pytaniami, tudzież wzywającymi do usunięcia uchybień, doprowadzały najczęściej do usuwania wspomnianych zaniedbań, lub też do udzielania nam na tyle kuriozalnych wyjaśnień, iż ubaw mieliśmy przez tydzień…

Niemniej dały się zauważyć dwie niepokojące praktyki, czy zasady urzędnicze. Pierwszą z nich którą  określiliśmy działaniem „niewidzialnej ręki”, a której działanie streścić można następująco:

 Oto urząd, otrzymując od nas informację o patologii drogowej – zwleka możliwie długo z odpowiedzią po to, by w czasie zwłoki usunąć zaniedbania… Tak tak, urzędy nie zwykły przyznawać racji organizacjom pozarządowym… Wszak urzędy i urzędnicy nie mylą się… NIGDY!

Druga ze wspomnianych zasad, to oraz „paradygmat i kanon leżenia”, to znaczy:

– leży troska o wydawanie publicznych pieniędzy (inwestycje są realizowane byle jak, potem nie korzysta się z gwarancji, a wydaje kasę drugi raz – na naprawę);

– leży bezpieczeństwo drogowe (bezpieczeństwo prowadzenia prac drogowych, a także bezpieczeństwo użytkowników dróg – w związku z nieprawidłowym oznakowaniem remontów, nieprawidłowymi schematami oznakowania tymczasowego, etc);

– leży nadzór nad inwestycjami (czego owocem są mandaty – nałożone po zgłoszonych przez nas patologiach);

– leży system obsługi zgłoszeń ZDiUM, do którego tak usilnie nas odsyłano (zgłoszenia są potwierdzane, a potem nie wiadomo co się z nimi dzieje – aż pewnego pięknego dnia następuje naprawa – lub nawet nie!);

Mówi się trudno – MY nie pragniemy rozgłosu ni orderów  Naszym celem jest jedynie ujawnianie patologii okołodrogowych tak, byśmy wszyscy na tym korzystali… By mienie budżetowe było wydawane z sensem, dla wspólnego dobra wszystkich mieszkańców Wrocławia i Dolnego Śląska tak, jak każe doktryna umowy Społecznej, leżącej bądź co bądź u podstaw współczesnego społeczeństwa… Przepisy prawa nie są bowiem tworzone ot tak sobie – w powietrze, a obowiązują wszystkich… Niektórych zaś (np. urzędników) – „bardziej”, wobec nich, stojących na straży mienia wszystkich obywateli – normy nadzoru i kontroli winny  być szczególnie wysokie…

I tak zatem przechodzimy do głównej części naszego wpisu – oto wszystkim Czytelnikom życzymy, aby nadchodzący rok był pasmem ciągłej szczęśliwości, by wszystko „było z górki”, by dopisywało zdrowie, by pojawiła się kaska, a przede wszystkim – by ziściły się Wasze marzenia…

Urzędnikom drogowym życzymy, by ich praca weszła wreszcie na taki poziom, byśmy krótko mówiąc – nie mieli roboty…A Wy – byście rozumieli co znaczy słowo „służba„… Wspomnijcie też, że gdy nie dacie nam  Państwo powodów do czepiania się – na pewno czepiać się nie będziemy…

Zatem życzymy Wam wytrwałości w tropieniu absurdów w Waszych Instytucjach tak – by owe absurdy odeszły tam gdzie ich miejsce – do lamusa historii…

 Sobie zaś życzymy sił do wspomagania urzędników w tychże zamierzeniach, w wyganianiu wszelkich pierwiastków i przejawów badziewiarstwa, tymczasowości, wdupiemajstwa i bylejakości…

 

Szczęśliwego Nowego Roku 2013 życzy

Redakcja Wrocławskich Dróg

Polityka skazywania na zapomnienie przejść dla dzieci – kontynuacja

Szanowni Mieszkańcy Wrocławia, Rodzice przyszli i obecni… Po raz kolejny odnaleźliśmy tragedię na wrocławskich drogach, tj. znak „dzieci” który ktoś kiedyś wymalował… a potem… o nim zapomniał… i to zapomniał na długo…

Busoskręt, czy też nie? Czyli o jakości oznakowania poziomego na Pilczycach

Witamy – i dziś zapraszamy na wizytę obok „wizytówki Wrocławia” tzn. Stadionu Miejskiego…

Przejażdżka po Leśnicy – cz.3, czyli: przejście na manowce…

Witamy i ponownie zapraszamy do objazdu po Leśnicy, tym razem na skrzyżowanie ul. Średzkiej i Zajazdowej…

Niespławny kanał, czyli o realiach obsługi zgłoszeń przez ZDiUM

Witamy… w mieszanych nastrojach…

Z jednej strony szczęśliwiśmy jak dzieci, albowiem nasza interwencja doprowadziła do usunięcia zwłok, czy „wraku” staranowanego żółtego słupeczka z ulicy Prostej… Z drugiej strony – poza zdawkowym potwierdzeniem zgłoszenia informacji w tej sprawie – ZdiUM nie zaszczycił nas niczym więcej…

Kolejna ofiara tajemniczego nindży…

Witamy i ponownie donosimy o ofierze, jaką z własnego żywota składają niedoceniane żółte słupeczki drogowe…

Widok bez widoku a od przybytku głowa boli, czyli “krótka piłka” o realiach wrocławskiego oznakowania pionowego – aktualizacja

Witamy,

Zainspirowani komentarzem jednego z naszych internautów-czytelników (wielbiciela GKS-u? 🙂 😉 ) , pogrzebaliśmy i odszczekujemy…

Przejażdżka po Leśnicy – cz.2, czyli o pijanych słupkach w kolorze żółtym

Witamy ponownie – i to znowu z Leśnicy

Szanowni Czytelnicy – to właśnie Zachód przez wieki był dla Polaków synonimem trzeźwości, jakości i dobrobytu… Tymczasem zaś widzimy, iż zachód Wrocławia zaopatruje nasz portal w kolejne dowody… Hmmmm… Mało profesjonalnego podejścia do kwestii napraw oznakowania…

Przejażdżka po Leśnicy – cz. 1, czyli: o pijanych słupkach w barwach patriotycznych

Witamy Czytelników,

Jak wynika z naszego objazdu okolic Leśnicy  -Sylwestrowy nastrój ogarnął tam już oznakowanie drogowe… Stan ten utrzymuje się już spory czas wśród inspektorów ZDiUMu, odpowiedzialnych za monitoring stanu oznakowania, niemniej znaki przejawiają go dopiero od niedawna… 🙂

Gdzie podziała się woda, czyli: o niedoli wrocławskich rowerzystów opowieść kolejna…

Witamy czytelników i informujemy o rozwikłaniu kolejnej zagadki…   Wiemy już gdzie podziała się woda, której „nie stykło” na umycie znaków wyznaczających skrajnie na ul. Kosmonautów… Otóż woda owa zgromadzona jest w zbiornikach retencyjnych na poboczu ulic Kosmonautów i Wróblewskiego…

Nowa jakość, ale tylko troszkę, czyli: o myciu znaków na Kosmonautów…

Hosanna! nastał nowy dzień!

Widok bez widoku a od przybytku głowa boli, czyli „krótka piłka” o realiach wrocławskiego oznakowania pionowego…

Witamy – i do przeczytania naszego krótkiego spostrzeżenia zapraszamy…

Oto jadąc wrocławską ulicą Widok napatoczyliśmy się na ciekawostkę widoczna na zdjęciu…

Rzecz o żółtych słupkach, cz.2, czyli: nindża grasuje…

Witamy…

Sprawę utrzymania „żółtych słupków” poruszaliśmy już nie raz – oto ZDiUM wychodzi zapewne z założenia, iż jak się coś postawiło to już stać będzie na wieki – wymieniać, utrzymywać, monitorować – nie trzeba…

Rzecz o żółtych słupkach, cz. 1, czyli: ZDiUM nie lubi wrocławskiej Politechniki, czyli: rzecz o oznakowaniu na Wybrzeżu Wyspiańskiego

Witajcie Rodacy i zacni Mieszczanie

 

Dziś zmuszeni jesteśmy donieść o ciężkim konflikcie trapiącym nasze miasto… Oto z nieznanych przyczyn wrocławski ZDiUM wypowiedział wojnę Politechnice i zaczął robić to, co potrafi najlepiej, tzn. nic…

Horror w odcinkach, czyli o organizacji ruchu na czas remontu na ul. Braniborskiej

O szanowni Czytelnicy – tu to pojechano grubo… Na skutek publikacji prasowych działający tam inwestor (?) tzn. Wrocławskie Inwestycje stwierdziły że „no a i owszem było do dupy, ale teraz to przypilnujemy i będzie fajnie”… No to jest tak fajnie że ku…a mać nic nie wiadomo…

Wroclawskie-drogi24.pl,czyli lipy na Wróblewskiego odsłona kolejna

Witamy Czytelników, i uprzejmie informujemy, iż kasa podatników Wrocławia dalej leci „w śmietnik”…

Wrocławskie-drogi24.pl, czyli na Wróblewskiego cisza i spokój… niestety…

 

Witajcie Czytelnicy,

Na ul. Wróblewskiego nie podjęto do tej pory żadnych prac zabezpieczających, co owocuje skokową wręcz degradacją ścieżki dla rowerów,  wydzielonej z obrysu drogi… Sugerujemy włodarzom miasta, iż eksperyment ten – przeprowadzony za ciężka kasę – jest co najmniej nieudany!!! i życzymy determinacji w podjęciu działań – wreszcie!

Czyżby dalszy ciąg testów systemu, czyli i o realiach dynamicznej informacji we Wrocławiu…

Na początek bierzemy kolejny przejaw „testów systemu”  transportu pasażerów… Oto szumnie reklamowane „dynamiczne tablice informacyjne”

(czy na litość boską wszystko w tym mieście musi być „dynamiczne” i POstęPOwe? :/) – jak już opisywaliśmy w artykule dot. pl. Grunwaldzkiego – nie zawsze się sprawdzają…