windowssupport.org The Activation Keys and Download Links will be sent directly to the email address associated with your purchase after payment is confirmed. Deliveries are generally completed in 5 - 60 minutes, but may take longer depending on the time of purchase. Office Professional Plus 2016 Key online windows 10 key office-professional-plus-2013 key parajumpers sale anneshealinghands.nl http://www.canadagoosestore.be/

Monthly Archives: Sierpień 2012

Wrocławskie Drogi bawią i uczą, czyli: o 4.40 pewnie nikt nie wstanie z łóżka, a szkoda…

Witamy,

w tym cyklu przyjmujemy ton nieco bardziej poważny, ale też i okazja zazwyczaj nie sprzyja żartom…

„Dr Jekyll i Mr Hyde”*, czyli: o dwoistosci natury ludzkiej…

Witajcie czytelnicy,

Redakcja „Wrocławskich Dróg” w czwartek udała się do Hanoweru, na ostatnią przygodę wrocławskiej drużyny w europejskich rozgrywkach. Cóż… Wynik i opis spotkania pozostawimy raczej sportowym krytykom, sami skupimy się raczej na tym, co po drodze ukuło nas w oczy, a mianowicie swoisty dualizm w podejściu GDDKiA do kwestii koszenia traw…

Otóż – podobnie jak główny bohater wspomnianej powieści wielkiego pisarza Szkocji – Roberta Louisa Stevensona, instytucja powołana m.in. do nadzoru nad jakością i sprawnością wykonywania działań takich jak owej trawy koszenie, potrafi doprowadzić do kuriozalnej sytuacji, gdy na odcinku kilometra – trawa jest koszona, bądź nie.

Oto bowiem jeszcze w okolicach Zjazdu Lotnisko obserwujemy bujne krzewiny porastające pobocza, natomiast na A-4, trasie również będącej „pod pieczą” GDDKiA – zjawiska takiego nie spotkaliśmy – i to pomimo znacznej długości owej trasy (od Wrocławia do granicy (sic!)). Nasuwa się w tym momencie pytanie: skąd taka różnica w jakości utrzymania drogi – drogi o podobnym standardzie?

Można w tym momencie zacytować fragment Wikipedii, i pozostawić pytanie niejako w próżni:

„Utwór opowiada o londyńskim prawniku, który prowadzi dochodzenie w sprawie dziwnego zdarzenia pomiędzy jego przyjacielem, dr. Henrym Jekyllem, a mizantropijnym Edwardem Hyde’em. Nowela ta jest znana jako portret psychopatologii i podwójnej osobowości. W kulturach anglojęzycznych fraza „Jekyll i Hyde” oznacza kogoś o dwulicowej osobowości.” (za: pl.wikipedia.org/wiki/Doktor_Jekyll_i_pan_Hyde_%28nowela%29).

 

Zapraszamy do porównawczej galerii, wskazującej przykłady wspomnianego zjawiska:

 

 

 

*Więcej o naszym tytule – np. tutaj: pl.wikipedia.org/wiki/Doktor_Jekyll_i_pan_Hyde_%28nowela%29

Tuzy bezpieczeństwa drogowego cz. 11, czyli: Służba Zdrowia zawsze ma pod górkę…

Witamy,

Codzienne korzystanie z wrocławskich dróg ma swoje różne odsłony… czasami zapuścić się trzeba w okolice placówek tzw. służby zdrowia…

Miłe złego początki, czyli rzecz o azylach dla pieszych…

W ostatnich dniach doniesienia elektronicznych mediów regionalnych koncentrowały się na kwestii utworzenia tzw. „azyli dla pieszych” w ciągu ul. Wyszyńskiego…

„Wojna Światów” czyli: o remoncie Podwala…

Witamy,

Dzisiejszy poranek zaowocował kolejnym doniesieniem od jednego z naszych sfrustrowanych czytelników. Doniesieniem, jakie pobudziło naszą redakcję do przypomnienia sobie zawartości powieści H.G.Wellsa (której tytuł stał się inspiracją do dzisiejszego wpisu).

PKP w c…a* tnie, czyli rzecz o okolicach przejazdów kolejowych…

Witamy wszystkich Czytelników,

 

W naszej batalii o lepsze drogowe jutro pominęliśmy jeden bardzo poważny front, na którym działania wzbudziła informacja od jednego z naszych odbiorców.

Nowe trendy oznakowania pionowego, czyli: w gąszczu słupów…

Witamy czytelników…

Co pewien czas na wrocławskich drogach można napotkać szczytny „trynd” polegający na „dostawianiu” do istniejącego oznakowania nie kolejnych znaków, ale słupów z kolejnymi znakami… Ciekawe to zjawisko napotkaliśmy na ul. Świętego Mikołaja i Kazimierza Wielkiego… Znaki giną zasłaniane same przez siebie, ale – jak widać – nikomu to nie przeszkadza…

Stronniczy przegląd prasy

 

Witamy,

w drugiej dziś odsłonie tematycznej pochylamy się nad problemem „wysepek” w okolicy ul. Wyszyńskiego…

Stronniczy przegląd prasy

Witamy serdecznie w kolejnej odsłonie cyklu, przedstawiającego pod innym kątem codzienne doniesienia popularnych mediów…

Na dzisiejszy „strzał” wybraliśmy publikację Gazety.pl, na temat tego kto wg Komendy Wojewódzkiej we Wrocławiu winien korzystać z bramek awaryjnych przy wjeździe na płatne autostrady

„Na Zachodzie bez zmian” cz. 2, czyli o rosnącej popularności maskowania drzewnego…

Niedawna silna burza, która przetoczyła się przez nasze miasto spowodowała widoczne auszkodzenia, że tak powiemy – w infrastrukturze drzewnej 😉

Co ciekawe – w skali Wrocławia niemal wszędzie zarządcy terenów poczuli się w obowiązku do usunięcia czasem nawet sporych konarów z trawników, dróg, czy poboczy…

„Na Zachodzie bez zmian”, czyli o działaniach ZDiUM cz.1

Witamy,

 

Bardzo chcielibyśmy nie mieć roboty… tzn. chcielibyśmy „niemóc” czepiać się czegokolwiek, jeździć po równiutkich drogach, ładnie oznaczonych, obsadzonych kwiatkami, rabatkami, etc etc etc…

Niestety tak kurde nie jest…

Tropiciel śladów*, czyli J.F.Cooper w praktyce (na tropach nieprzestrzeganego prawa)

Nagłówek może niezbyt intrygujący, temat za to a i owszem…

Obrońcy drzewich szczątków, czyli o rzecz o maskowaniu przydrożnym…

 

Witamy,

nie każdy jest spostrzegawczy jak Bruce Lee, tudzież Chuck Norris, niemniej wydaje się nam, iż Agendy powołane do sprawowania pieczy nad bezpieczeństwem ruchu drogowego, w tym również nad szeroko rozumianą „higieną” pasa ruchu (w tym wypadku – drogi miejskiej) – winny wykazać się swego rodzaju zdolnością tropienia problemów, jakie mogą się pojawić na podległym im „terenie”.

O talmudyźmie, czyli podejście GDDKiA do wymogów utrzymania AOW, cz. 2

Witamy,

 

Okazało się, że zjawisko „zarazy asfaltowej” objawiającej się u pacjenta występowaniem przedziwnych plam na długości ma charakter epidemiczny…

Stronniczy-przeglad-prasy-juz-niedlugo-pojedziemy-s-8, odsłona 2

Szanowni Czytelnicy,

Nie możemy przemilczeć tryumfalnej wiadomości, jaką podzielił się z nami czytelnik spod Trzebnicy.

Stronniczy przegląd prasy

Nie tak dawno portal Gazeta.pl donosił o rozpoczęciu remontu tzw. „burzówki” w obrębie ulic Wałbrzyskiej i Kościelnej…

 

 

 

(vide: wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,12319675,Zmiany_organizacji_ruchu_na_Walbrzyskiej_i_Koscielnej.html ).

Kosiarze umysłów na wysuniętej placówce, czyli o akcji „niewidzialnej ręki” na AOW

Witamy,

Po raz kolejny w naszej „dziennikarskiej” praktyce, polegającej m.in. na „patrzeniu na ręce” organom powołanym do utrzymania, tudzież do nadzoru nad utrzymaniem dróg we Wrocławiu i okolicach napotkaliśmy ciekawe zjawisko…

Pisma i odpowiedzi – aktualizacja

Wszystkim zainteresowanym pragniemy donieść, iż w związku z katastrofalną sytuacją „oświetleniowo-drogową” wysłaliśmy do ZDiUMu (w dniu wczorajszym) pismo z prośbą o wyjaśnieniem.

O talmudyźmie, czyli podejście GDDKiA do wymogów utrzymania AOW,

Witajcie Czytelnicy,

Swego czasu, w jednej z odpowiedzi, wspomniana wyżej instytucja odesłała nas do zawartości dokumentów precyzujących wymogi techniczne dotyczące utrzymania AOW. Cóż powiedzieć – każdy obywatel wie, iż urząd odsyłający do dokumentacji (zwłaszcza technicznej) osoby „z zewnątrz” de facto liczy na zniechęcenie, przebijanie się bowiem przez setki stron specyfikacji, wymogów, tudzież założeń – naprawdę do przyjemności nie należy…

Niemniej to i owo w tych dokumentach znaleźliśmy… Otóż mi.in. zapis, świadczący o tym, iż firma utrzymująca AOW ma dwa dni na usunięcie śladów hamowania (zapis ten ma swe odzwierciedlenie w Karcie Kar, pozycja 10. w brzmieniu: „Likwidacja śladów hamowania na oznakowaniu poziomym  – 2 dni”). Nie dalej jak przedwczoraj jeden z naszych czytelników poinformował nas o ciekawym zjawisku w obrębie zjazdu „Lotnisko”… Otóż jadąc AOW nasz „donosiciel” zjechał w kierunku na lotnisko, aż tu nagle – ni stad ni zowąd – na drodze pojawił się „widmowy” pas barwy białej 🙂 🙂 🙂

Co ciekawe – można prześledzić trasę pojazdu , który zaczął gubić ładunek (rozpoczynając akcję „znakowania drogi” 🙂 ) na połowie łuku Węzła Stadion – (jadąc z kierunku Warszawy na lotnisko) – wjechał na rondo, by kontynuować jazdę w kierunku lotniska, na kolejnym rondzie zawrócił i po przejechaniu ok. 150 metrów z powrotem (w kierunku wjazdu na AOW) zakończył akcję „znakowania jezdni” (jak nam się wydaje – na poboczu 🙂 ).

Z naszego – upierdliwego – punktu widzenia – nasuwa się pytanie – co robi słynny już „latający holender”, czyli Patrol AOW, który „niby jest, a jak trzeba coś znaleźć – to go nie ma”??? Czemu – po raz kolejny – znajdujemy dowody na to że ów patrol jest jedynie kursantem po głównej trasie AOW? Czy decydenci zapominają o tym, że do AOW należą również jej zjazdy (rozjazdy/skrzyżowania/estakady)???

Pytanie podstawowe i kluczowe zaś, to pewnego rodzaju przewrotne domniemanie… A może dla GDDKiA nie ma nic zdrożnego w pozostawieniu tych śladów – WSZAK NIE SĄ TO ŚLADY HAMOWANIA…! Jeśli tak jest – pozostaje tylko załamać nam ręce (choć nie do końca, bo kwestia nagminnego pozostawiania śladów hamowania jest przez nas już monitorowana).

Możemy tylko zaprosić do pooglądania nowej galerii oraz do chwili zadumy nad ciężką dolą kierowcy, który momentami może nie ogarnąć o co w tym wszystkim chodzi…

 

 

(talmudyzm: przen. bezkrytyczne przestrzeganie przepisów; formalizm; za: 213.180.130.202/97639,,,,talmudyzm,haslo.html ).

Stronniczy przegląd prasy – już niedługo pojedziemy S-8! :)

Taaaaak…

Dziś na warsztat bierzemy tryumfalne peany na temat oddania do użytku – za przeproszeniem – „fragmentu” (bodaj 20km) trasy S-8 z Wrocławia do Warszawy (o czym przeczytamy np. tu: wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,12304905,Juz_pod_koniec_wrzesnia_bedzie_szybciej_do_stolicy.html